Biblioteka poleca

Biblioteka poleca… cz. 20

Marek Krajewski – „Mock”

Kryminały Marka Krajewskiego wpisują się w rejestr ambitniejszej literatury popularnej. Mają wiele niewątpliwych zalet jako książki rozrywkowe oraz jako teksty o charakterze historycznym. Postaram się przybliżyć jedną z książek opowiadających o perypetiach Ebercharda Mocka, powieści z 2016 roku – „Mock”. Wspomniana przez mnie seria to jeden z najbardziej poczytnych u nas cyklów powieści kryminalnych. Krajewski konsekwentnie tworzy go od 1999 roku, w efekcie czego doczekał się już dziewięciu tomów. Powieści z tej serii opowiadają historię Eberharda Mocka, pracownika Prezydium Policji. Główny bohater rozwiązuje przerażające zagadki i walczy z osobistymi problemami w otoczeniu mrocznych zaułków Wrocławia początku XX wieku oraz w międzywojennym Breslau. W części zatytułowanej „Mock”, dzielny policjant, w aurze skandalu obyczajowego, związanego z nim samym musi rozwikłać tajemnicę rytualnego zabójstwa gimnazjalistów. Tym, co przykuwa uwagę w książkach Krajewskiego jest nie tylko wartka akcja, nieprzewidywalna fabuła i skomplikowana konstrukcja bohaterów, lecz przede wszystkim aspekt historyczny cyklu w postaci misternie odwzorowanej przestrzeni dawnego Wrocławia oraz liczne nawiązania i aluzje do sztuki antycznej, bowiem Krajewski z wykształcenia jest filologiem klasycznym, który do 2007 roku był pracownikiem naukowym Uniwersytetu Wrocławskiego. Z pełnym przekonaniem można te powieści polecić czytelnikom poszukującym ambitniejszej rozrywki.

Wydawnictwo Znak, 2016

Biblioteka poleca… cz.19

Szczepan Twardoch – „Król”

Przy okazji premiery serialowego „Króla”, wyprodukowanego przez Canal+, warto przypomnieć powieść Szczepana Twardocha, bowiem stała się ona podstawą scenariusza tego jakże wciągającego telewizyjnego widowiska. Końcówka lat trzydziestych. Warszawa. Polityczno-historyczny sztafaż. Niejednoznaczny bohater: trochę dobry, trochę zły. To wyznaczniki tej zgrabnie skonstruowanej opowieści o degrengoladzie moralnej, upadku i o antysemityzmie. Twardoch przedstawia Warszawę przeciętą grubą krechą klasowych i etnicznych podziałów, diagnozując społeczne rozwarstwienie głównie w kontekście politycznym. Im bardziej jednak zagłębiamy się w narrację, konteksty historyczny i polityczny zdają się znikać. Powieść jest intrygująca pod kątem fabularnym, posiada mocno zarysowane postaci, których motywacja daje się odczytywać raczej w kryteriach moralnych i tożsamościowych. Wreszcie sama fabuła – bardzo mocno przystająca do współczesności – jest, co tu dużo mówić, atrakcyjna. Zachęcam do śledzenia losów Jakuba Szapiry, boksera klubu Makabi, jego mentora Kuma Kaplicy, który trząsł przedwojenną Warszawą oraz Ryfki Kij. W Warszawie A.D. 1937 jest groźnie i brutalnie. Bojówki PPS załatwiają swoje porachunki z panoszącymi się oenerowcami, a żydowscy gangsterzy sieją postrach. To stolica żywcem wyjęta w ballad Stanisława Grzesiuka. Polecam dobrą książkę Szczepana Twardocha i kapitalnie zrealizowany, dopracowany pod każdym szczegółem serial.

Wydawnictwo Literackie, 2016

Biblioteka poleca… cz.18

Jakub Małecki – „Saturnin”

Autor znakomitego „Dygotu” przyzwyczaił swoich czytelników do wypracowanego poziomu literackiego, pomimo że swoje historie buduje na z góry wypracowanym przez siebie schemacie narracyjnym, odnoszącym się do konstrukcji bohatera oraz przebiegu akcji. Można mu to jednak wybaczyć, gdyż rozbudowana sfera psychologiczno-obyczajowa jego książek rekompensuje to mikroskopijne niedociągnięcie warsztatowe. W nim też tkwi trochę zmarnowany potencjał tej prozy, bowiem kreacja bohaterów drugoplanowych aż prosi się o rozwinięcie.  Poza tym ten zdolny prozaik posiada rzadką umiejętność zajmującego opowiadania właściwie tej samej historii: o traumie, rodzinnej tajemnicy i niespełnieniu. „Saturnin” jest jego kolejną książką podejmującą problem przeżywania bólu i okaleczenia emocjonalnego. To również opowieść, która w warstwie fabularnej sięga do przeszłości, pokazując sieć wzajemnych powiązań rodzinnych głównego bohatera oraz motywację jego postępowania. Warto również podkreślić, że „surowcem”, z którego Małecki zbudował fabułę „Saturnina” jest prawdziwa historia rodzinna pisarza, odpowiednio przetworzona i ufikcyjniona. Prozę Małeckiego zawsze będę rekomendował, zatem zachęcam do sięgnięcia po jego najnowszą powieść!

Wydawnictwo SQN, 2020

Biblioteka poleca… cz.17

Mario Vargas Llosa – „Burzliwe czasy”

Ostatnia powieść peruwiańskiego Noblisty bywa porównywana do jego najwybitniejszej książki, do „Święta Kozła”. Niewątpliwie autor „Wojny końca świata” zaserwował swoim czytelnikom opowieść z pogranicza. Mam na myśli zderzenie dwóch nurtów jego twórczości: politycznie zaangażowanego oraz lżejszego: obyczajowo-erotycznego. W „Burzliwych czasach” Peruwiańczyk odsłonił przed nami kulisy zamachu stanu w Gwatemali w latach pięćdziesiątych ubiegłego stulecia. Fabuła jest pretekstowa, ponieważ problem, który Llosa diagnozuje dotyczy każdego czasu, miejsca i każdej formy rządów. Przybliża nam mechanizm manipulacji opinią publiczną przez specjalistów od PR. Twórczość Vargasa Llosy wyróżnia niezwykły dar opowiadania oraz barwny, soczysty styl. Niewielu współczesnych pisarzy potrafi prowadzić narrację na poważny temat, swobodnie poruszając się w różnych rejestrach literackości, podsycając jednocześnie zainteresowania czytelnika fabułą. Oto Mistrz Llosa właśnie! Książka wkrótce trafi na półkę Biblioteki Biecz, a ja gorąco zachęcam do jej lektury!

Wydawnictwo Znak, 2020

Biblioteka poleca… cz.16

Barbara Klicka – „Zdrój”

„Zdrój” jest bardzo cienką objętościowo, pierwszą książką prozatorską poetki Barbary Klickiej. Lektura ta stawia czytelnikowi swoisty opór. Nie jest przyjemna. Tę pełną emocji powieść o kruchości ciała, walce z demonami przeszłości i dojmującej samotności można czytać kontekstowo, poprzez pryzmat twórczości Manna, Gombrowicza czy Kafki. Powiem szczerze, iż czytając ją, byłem świeżo po lekturze rozszerzonej książki „Na marginesie życia” Stanisława Grzesiuka, stąd też wiele czytelniczych asocjacji do opisów leczenia chorego na gruźlicę warszawskiego barda. Klicka z wyczuciem pisze o chorobie oraz traumie bohaterki. Oddzielny problem zawarty w powieści Barbary Klickiej, na który zwraca się uwagę, to (pod)ległość pacjenta/kuracjusza instytucjonalnej machinie. „Zdrój” to też w wyważony sposób napisana gorzka satyra na polskie społeczeństwo. Miejsce, w którym bohaterka ma się uleczyć, staje się i pułapką, bo zamiast zyskać spokój, w tej opresyjnej przestrzeni dochodzi do niewygodnej konfrontacji ze sobą. Jedna z bardziej wartościowych książek minionego roku!

Wydawnictwo W.A.B., 2019

Biblioteka poleca… cz.15

Szczepan Twardoch – „Pokora”

W swej ostatniej powieści Szczepan Twardoch po raz kolejny podejmuje problem uwikłania w śląskość. Mało tego, można powiedzieć, że nikt tak, jak on o Śląsku nie opowiada.  Wielką zaletą prozy pilchowickiego pisarza jest  jego obsesyjne krążenie wokół tematu pękniętej, niepełnej, niejednolitej tożsamości. Obserwujemy ten wątek właściwie w każdej powieści autora  „Morfiny”.  „Pokora” będąca odpryskiem jego znakomitego „Dracha” po raz kolejny udowadnia, że pozycja Twardocha na mapie polskiej prozy jest mocno uzasadniona, zarówno literackością, jak również głębią podejmowanej problematyki. Powieść w swej głębszej warstwie opowiada o tym, ile upokorzeń może znieść człowiek aspirujący do tego, by być uważanym za honorowego oficera, wykształconego człowieka, dobrego Niemca, by zyskać wyższy status społeczny i raz na zawsze odciąć się od zakorzenienia  w społecznych nizinach. „Pokora to także znakomicie napisana powieść historyczno-obyczajowa, bo Twardoch posiada niesamowity dar narracyjno-językowy. Koniecznie trzeba przeczytać!

Wydawnictwo Literackie, 2020

Biblioteka poleca… cz.14

Paweł Piotr Reszka – „Płuczki. Poszukiwacze żydowskiego złota”

„Płuczki” są kolejną książką z półki reportaż historyczny, która podejmuje problem Holocaustu. Po wojnie, w przestrzeni dawnych nazistowskich obozów zagłady w Sobiborze i Bełżcu zarówno mężczyźni, kobiety, jak i dzieci prowadzili tak zwane „poszukiwania żydowskiego złota”. Kopali w mogiłach setek tysięcy żydowskich ofiar, mieszkańców pobliskich wsi, przepłukując ich prochy zmieszane z ziemią w rzece lub specjalnie przygotowanych do tego dołach, tzw. „płuczkach”. W swoim reportażu Paweł Reszka oddaje tym ludziom głos. Opowiadają o tym z obojętnością, która czytelnika poraża. „Płuczki” nie pozostawiają żadnych wątpliwości; każdy naród ma swe jasne i ciemne karty w historii, nie można wciąż udawać ofiar i na tym budować tożsamości zbiorowej – zdaje się mówić autor tych wstrząsających tekstów. Zarówno on, jak i czytelnik starają się zrozumieć ten proceder nie mieszczący się w głowie moralnego człowieka. Ale czy można mówić o moralności w rzeczywistości wynaturzonej przez wojnę? To kolejny problem.  Autor dystansuje się, nie ocenia, zastanawia się, stawia pytania.

Wydawnictwo Agora, 2019

Biblioteka poleca… cz.13

Radek Rak – „Baśń o wężowym sercu albo wtóre słowo o Jakóbie Szeli”

Tydzień zaczynamy od krótkiego omówienia książki, która w tym roku została uhonorowana Literacką Nagrodą Nike. Jest to „Baśń o wężowym sercu albo  wtóre słowo o Jakóbie Szeli”. Powieść Radka Raka posiada niezwykły potencjał narracyjny, bowiem autor garściami czerpie zarówno z dziewiętnastowiecznej historii Galicji, mierząc się z tematem chłopskiego zrywu, jak również z podań i legend, które dla potrzeb klasyfikacyjnych można określić mianem ludowej fantastyki. Rak na nowo odczytuje społeczne podłoże  ruchu rabacyjnego z 1846 roku, tworząc swoistą chłopską mitologię Galicji, zanurzoną w ludowości. Nazywa ją „mitologią chamów”. Jest to książka przemyślana zarówno pod względem kompozycyjnym, jak i tematycznym. Pisarz ujmuje genezę rabacji w zupełnie odmiennym kontekście, przynosząc swoiste novum  w odniesieniu do trochę skostniałego gatunku powieści historycznej, średnio już atrakcyjnego dla czytelnika. „Baśń o wężowym sercu…” jest książką z wszech miar nowatorską, ponieważ łączy w sobie, wydawać by się mogło, skrajne literackie rejestry, ale aa tym właśnie polega siła oddziaływania literatury. Koniecznie trzeba przeczytać!

Wydawnictwo Powergraph, 2019

Biblioteka poleca… cz.12

Anna Dziewit-Meller – „Od jednego Lucypera”

Anna Dziwit-Meller po trochę literacko nieudanej „Górze Tajget” napisała książkę naprawdę dobrą. „Od jednego Lucypera” jest kobiecą sagą zanurzoną w historii Śląska, która problematyzuje się wokół niełatwych tematów pamięci, zapomnienia, dziedziczenia traum oraz uwikłania w ciało. Dla autorki kobieca pamięć jest nierozerwalnie sprzężona właśnie z ciałem. Czytając tę książkę miałem w głowie głośny feministyczny manifest Hélène Cixous – „Śmiech meduzy”, dotyczący strategii tworzenia literatury przez kobiety, tak zwane „pisania ciałem”. Bohaterki „Od jednego Lucypera” muszą wiedzieć, że ciało trzeba umieć opanować, by móc kontrolować swoje życie, bo jest ono co prawda wyróżnikiem, ale także siedliskiem tego, co traumatyczne, bolesne i złe. W narracji Dziewit-Meller wędrujemy przez czasy stalinizmu, od ubeckich katowni, przez budowanie PRL-u do pierwszych dekad XXI wieku, poznając trzy generacje kobiet uwikłanych w swoje czasy. Bardzo dobra, wielowymiarowa powieść!

Wydawnictwo Literackie, 2020

Biblioteka poleca… cz.11

Jonas T. Bengtsson – „Życie Sus”

Ta skromna i mocno skondensowana fabularnie powieść Duńczyka ukazała się w bardzo dobrej serii prozatorskiej „Literatura Skandynawska” Wydawnictwa Poznańskiego. Bengtsson jest niezwykle obiecującym pisarzem, którego cenią zarówno krytycy, jak i czytelnicy. Stylistyka „Życia Sus”, narracyjna „żwawość” tej powieści oraz podejmowana przez autora problematyka społeczna sprawiają, że czyta się tę książkę z niesłabnącym zaciekawieniem i przerażeniem zarazem. Perypetie nastolatki z rozbitej, dysfunkcyjnej rodziny przykuwają uwagę bardziej od kryminalnej fabuły skandynawskich autorów powieści kryminalnych. Rzadko zdarza się, by literatura piękna miała tak rzadki dar lekkości odbioru przy ciężarze problematyki, dlatego „Życie Sus” ujmuje odbiorcę właśnie swoją prostotą. Jest to też książka trochę brutalna, miejscami ocierająca się o groteskę. Motorem napędowym dla tytułowej bohaterki jest zemsta, a wszystko inne, co w jej życiu się dzieje to tylko środek do celu. To mocna, szczera w swej dosadności, podszyta cynizmem proza.

Wydawnictwo Poznańskie, 2020

Biblioteka poleca… cz.10

Grzegorz Musiał – „Ja, Tamara. Powieść o Tamarze Łempickiej”

Łempicka była postacią tak barwną i ekscentryczną, że w końcu na temat jej bogatej biografii napisano książkę. Napisania powieści podjął się Grzegorz Musiał. Styl oraz warstwa językowa są w moim odczuciu jej najmocniejszą warstwą. Szczegółowość autora dotycząca faktografii wyjętej z życiorysu malarki, także imponuje. Wielką zaletą „Tamary…” jest także bez wątpienia jej zwięzła narracja, która w sposób rygorystyczny ujmuje faktograficzne bogactwo, bo sporo działo się w życiu tej malarki. Inaczej zapanowałby narracyjny chaos, a – nadmienię, że  –  książkę czyta się z pasją, jednym tchem. Zatem same zalety Drodzy Czytelnicy! W warstwie fabularnej otrzymujemy skomplikowany portret Łempickiej jako gorączkowej i pełnej wewnętrznych sprzeczności artystki. Co nie mniej istotne, Musiał nie pomija aspektów jej życia prywatnego. Portret malarki ulokowany został na trudnym, historycznym tle dwudziestowiecznych parkosyzmów. Nie jest powieść Musiała czytelniczą propozycją wyłącznie dla miłośników biografii. To przede wszystkim solidna porcja dobrej literatury z bogatymi historycznymi odniesieniami, to proza, z którą warto się zapoznać.

Wydawnictwo: Zysk i S-ka, 2020

Biblioteka poleca… cz.9

Mirosław Tryczyk – „Drzazga. Kłamstwa silniejsze niż śmierć”

„Drzazgę” dobrze jest czytać, mając na uwadze książki Joanny Tokarskiej-Bakir, Jacka Leociaka, Patrycji Dołowy, Barbary Engelking oraz kilku innych badaczy Zagłady. Publikacja Tryczyka traktuje o trudnym uwikłaniu przodków w dramatyczną historię. Jej fundamentalny problem dotyczy rozpoznania strasznej prawdy i winy, z którymi ciężko się uporać w następnych pokoleniach. Każda narracja o tym, że Polacy mordowali Żydów, z powodu wagi tego problemu oraz emocjonalnego ładunku, jest trudna i niewygodna. Autor „Miast śmierci” pisze o tym, jak żyje się z piętnem takiego dziedzictwa, gdyż jego dziadek brał udział w pogromie Żydów. Szuka więc ludzi podobnych sobie, z analogicznym obciążeniem historycznym oraz przywołuje zbliżone opowieści. „Drzazga”, podobnie zresztą jak „Płuczki” Pawła Reszki, wpisuje się w nurt przypominania. Książka, oprócz emocjonalnego stosunku do tematu, posiada bardzo dużą wagę dokumentalną. Publikacja godna polecenia.

Znak Literanova, 2020

Biblioteka poleca… cz.8

 Ziemowit Szczerek – „Cham z kulą w głowie”

Ziemowit Szczerek w każdej swojej książce zawiera dekonstrukcję naszych narodowych fantazmatów. To jego pisarska obsesja. Nieważne czy jest to proza fikcjonalna, ulokowana w alternatywnej historycznej rzeczywistości, jak „Cham z kulą w głowie”, czy książka z pogranicza eseistyki i gonzo reportażu, jak choćby jego głośny „Mordor…”. Najnowsza powieść jest zapisem alternatywnych dziejów Polski w XX wieku. Narracja w sposób przemyślany ulokowana została w konwencji quasi-kryminału. Szczerek kreśli tę utopijną, komicznie groteskową wizję polskości nieprzypadkowo. Jest to pretekst do tego, by punktować nasze narodowe przywary ze skłonnością do nietolerancji na czele. W literackich wyobrażeniach autora „Siódemki” zbiorowa mentalność Polaków niczym nie różni się od wizji historycznej; również trawią Polskę wewnętrzne wojenki, głupota, buńczuczność, brak narodowej solidarności, czy zgubna skłonność do ułańskiej fantazji. Ponadto Szczerek czyni inteligentne paralele do naszej współczesności, pokazując jak rzeczywistość w przewrotny sposób wyimaginowana, przenika się z realnością A.D. 2020. Sporo tu ironii, groteski, pastiszu i specyficznego Szczerkowego humoru. Rzecz naprawdę błyskotliwa!

Znak Literanova, 2020

Biblioteka poleca… cz.7

Monika Sznajderman – „Pusty las”

Wydany w ubiegłym roku esej Monika Sznajderman w sensie tożsamościowym  jest znakomitym dopełnieniem jej wcześniejszej książki pod tytułem „Fałszerze pieprzu”. „Pusty las” jest tekstem o przywracaniu pamięci i zapominanej historii. Tak najogólniej można scharakteryzować problematykę ostatniej publikacji pisarki z Wołowca. Autorka podkreśla, że pasjonuje ją odkrywanie codziennej historii zwykłych ludzi, mieszkańców dawnej Łemkowszczyzny, którzy zostali wykorzenieni w konsekwencji Akcji Wisła. Nasze istnienie jest zatem istnieniem w pamięci. Monika Sznajderman z  nostalgią przywołuje ludzi, rozwodzi się o przestrzeni i wydarzeniach, oswajając jednocześnie miejsce, w którym żyje. Ten niefikcjonalny aspekt prozy jest jej naturalną siłą. Książka trafiła do finałowej siódemki Literackiej Nagrody Nike 2020. Lektura obowiązkowa nie tylko dla pasjonatów przeszłości.

Wydawnictwo Czarne, 2019

Biblioteka poleca… cz.6

Martin Pollack – „Kobieta bez grobu. Historia mojej ciotki”

Martin Pollack jest specjalistą od literackiego „drążenia” historii swej rodziny. W przypadku najnowszej książki eseistycznej Austriaka, los jego ciotki Pauline Bast (po mężu Drolc), staje się przyczynkiem do opowiedzenia trudnej historii  Dolnej Styrii, w której przeplatał się żywioł niemiecki i słoweński. Pollack przybliża antagonizm pomiędzy Słoweńcami a Niemcami, który w różnym natężeniu rozgrywał się w okresie dwudziestolecia międzywojennego oraz II wojny światowej. W wyniku tych historycznych komplikacji, pod koniec wojny w nazistowskim obozie w Hrastovcu zmarła z głodu i wyczerpania tytułowa ciotka Autora. Martin Pollack jest wybitnym twórcą literatury non-fiction i mistrzem badania źródeł, a każda jego książka to wyprawa w tragiczną przeszłość naszej części kontynentu. W najnowszej publikacji próbuje dociec przyczyn śmierci swej krewnej, kreśląc dramatyczny pejzaż przeszłości, w której nacjonalistyczne ideologie w wymiarze zbiorowym są destruktywne dla ludzkiej egzystencji. Lektura obowiązkowa!

Wydawnictwo Czarne, 2020

 

Biblioteka poleca… cz.5

Mikołaj Grynberg –„Poufne”

Mikołaj Grynberg, autor znakomitej „Księgi Wyjścia” oddał do rąk czytelników książkę skromną objętościowo, aczkolwiek głęboką znaczeniowo. „Poufne” to zbiór zazębiających się krótkich opowiadań podejmujących problem funkcjonowania mniejszości żydowskiej w powojennej Polsce. Grynberg jest pisarzem, który drobiazgowo eksploruje doświadczenie żydowskie na styku z polskością. To wielka cecha jego pisarstwa. Chyba nikt tak, jak on nie analizuje tego tematu w prozie współczesnej. W swej najnowszej publikacji opowiada o losach doświadczenia żydowskiego, przy zachowaniu stylistycznego minimalizmu. Pomimo prostoty i formalnej oszczędności, początkowo trochę ciężko wchodzi się w świat wykreowany przez autora „Oskarżam Auschwitz”, lecz dla czytelników ceniących wartość pamięci funkcjonującej jako temat literacki, będzie to książka przy swej skromności, znacząca. Jej niewątpliwą zaletą jest także rozbrajanie patosu poprzez humor oraz ironię. Mikołaj Grynberg w „Poufnych” stał się tym razem depozytariuszem narracji zanurzonych w przeszłości, które przekazuje się młodszym pokoleniom, bo to także książka o uwikłaniach w rodzinne relacje, jak również o przekazywaniu pamięci. Gorąco polecam.

Wydawnictwo Czarne, 2020

Biblioteka poleca… cz.4

Margaret Atwood –„Opowieść  Podręcznej”, „Testamenty”

W 1985 roku Margaret Atwood wydała klasyczną już dzisiaj antyutopię „Opowieść Podręcznej”, skupiającą się na piekle kobiet zamienionych w niewolnice (tytułowe Podręczne), których jedyną powinnością jest rodzenie dzieci dla żon komendantów Republiki Gilead. Po trzydziestu pięciu latach pisarka w „Testamentach” ponownie zanurza się w odrażającym pod względem moralnym świecie totalitarnej teokracji Gilead’u. W przeciwieństwie do pierwszej części cyklu, „Testamenty” posiadają trzy warstwy narracyjne. Ten zabieg formalny umożliwił pisarce przedstawienie mechanizmu ulegania opresyjnej władzy, ponieważ jedna z perspektyw opowieści należy do Ciotki Lidii, ofiary, a zarazem bezlitosnej funkcjonariuszki totalitarnego, kastowego państwa, w którym nie ma miejsca dla wolności kobiet. Siłą dylogii jest przerażająca wizja systemowego zniewolenia, serwowanego przez opresyjne i drakońskie prawo oraz prawdopodobieństwo zaistnienia takiego świata. „Testamenty” otrzymały Nagrodę Bookera, a na motywach „Opowieści Podręcznej” trzy lata temu powstał znakomity serial streamingowany przez platformy Hulu i HBO. „Opowieść Podręcznej” można wypożyczać, „Testamenty” już wkrótce znajdą się na półce z literaturą anglojęzyczną.

Wydawnictwo Wielka Litera, 2020

     

Biblioteka poleca… cz.3

Mikołaj Łoziński – „Stramer”

Mikołaj Łoziński, zdolny pisarz wkraczający już w średnie pokolenie literatów, dość długo kazał nam czekać na swoją nową powieść. Ktoś może zapytać, skąd tytuł „Stramer”. Otóż fabuła powieści opowiada losy żydowskiej rodziny z Tarnowa o takim właśnie nazwisku, a jej akcja rozgrywa się pomiędzy dwiema wojnami światowymi i znajduje swój finał w dobie Holokaustu. Osią wokół której Mikołaj Łoziński buduje narrację jest codzienność. Nie sili się na wzniosłość, lecz skupia się na zwyczajnym życiu niczym nie wyróżniającej się żydowskiej familii z ulicy Goldhamera. Autor z dystansem podchodzi do niełatwych wątków wspólnej przeszłości – i co jest największą wartością tej książki – nie ideologizuje historii ani nie poddaje jej żadnej mitologizacyjnej strategii. Skupia się na warstwie obyczajowej, przepięknie oddając koloryt żydowskiej tradycji oraz trudy codziennego życia w niełatwych czasach. Od początku wiemy jaki los spotka naszych bohaterów, lecz „Stramer” bynajmniej nie wpisuje się w znane czytelnikom narracje na temat Zagłady i antysemityzmu. Piękna i wielka powieść, która wkrótce będzie dostępna w naszej bibliotece.

Wydawnictwo Literackie, 2019

Biblioteka poleca… cz.2

Izabela Morska – „Znikanie”

„Znikanie” Izabeli Morskiej (Izabela Filipiak, autorka docenionych powieści: „Absolutna amnezja’ i „Śmierć i spirala”) stanowi przykład znakomicie napisanej prozy niefikcjonalnej. Tego typu pisarstwo sytuujące się w opozycji do prozy fabularnej i fikcjonalnej robi w ostatnich latach oszałamiającą karierę, czerpiąc z różnych rejestrów gatunkowych. Izabela Morska osią swej opowieści uczyniła trudne doświadczenie autobiograficzne. Wspomnienia obciążone traumą w „Znikaniu”, przetworzone zostały w misternie skonstruowaną narrację odnoszącą się do problemu przeżywania choroby oraz radzenia sobie z przygnębiającą świadomością nawarstwiających się fizycznych niedomagań. Autorka w tej niezwykle sugestywnej i bardzo bolesnej książce łączy elementy reportażu z prozą autobiograficzną, przeplatając opowieść o postępującej chorobie trafnymi spostrzeżeniami natury społeczno-filozoficznej. Książka zyskała nominację do Literackiej Nagrody Nike 2020.

Wydawnictwo Znak Literanova, 2019

 

Biblioteka poleca… cz. 1

Ian McEwan – „Na plaży Chesil”

Stwierdzenie, że powieść autora „Pokuty” jest książką ważną to truizm. Wszystkie narracje Brytyjczyka są nie tylko obyczajowo oraz ideowo „śmiałe”, lecz przede wszystkim przynoszą rzadko spotykany w opowieściach współczesnych prozaików ładunek problematyki moralnej. „Na plaży Chesil” przedstawia obraz całkowitego rozpadu relacji miłosnej, rozpadu rozgrywającego się w dobie poprzedzającej rewolucję obyczajową 1968 roku. Obawy, niedopowiedzenia, lęki, niezweryfikowane doświadczeniem oczekiwania związane z wchodzeniem w sferę erotyczną, stają się dla nowożeńców – bohaterów powieści – preludium do ich osobistego dramatu oraz gorzkiego finału bajecznie zapowiadającego się małżeństwa. Niemożność porozumienia, wynikająca ze społecznego konwenansu, stawiającego żelazne bariery rozmowom na temat cielesności, pogrzebała związek, w którym już pół dekady później ów przykry incydent, przynoszący wzajemną niechęć, zostałby przez parę obrócony w zabawną anegdotę, bo jak pisze McEwan na samym początku powieści: „byli młodzi, wykształceni, w noc poślubną oboje bez doświadczenia w <tych sprawach>, i żyli w epoce, w której rozmowa o problemach seksualnych była po prostu niemożliwa”. W 2017 roku powstała udana ekranizacja tejże znakomitej powieści.

Wydawnictwo Albatros, 2008